Jesteś tutaj:  Aktualności - Towarzystwo Wieniawskiego / Nie płacz kiedy odjadę - projekcja filmu o Wandzie Sieradzkiej | 24.04, 18.00

Nie płacz kiedy odjadę - projekcja filmu o Wandzie Sieradzkiej | 24.04, 18.00


Środowe Widowiska - Środowiska Wieniawskiego 2019

Czy umiecie zanucić piosenkę "Nie płacz kiedy odjadę"? 24 kwietnia wyświetliliśmy film w reż. Sławomira Grünberga o Wandzie Sieradzkiej, autorce tekstu tego przeboju (i wielu innych). Gościem specjalnym był Zygmunt Sieradzki - syn artystki i producent wykonawczy. 

Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona. Prosimy więc o wcześniejsze rezerwacje: tel. 61 852 26 42, biuro@wieniawski.pl


O FILMIE

Czy umiecie zanucić piosenkę "Nie płacz kiedy odjadę"? Po raz pierwszy zaśpiewał ją w latach 60. włoski gwiazdor estrady Marino Marini na koncercie w Sali Kongresowej. Utwór napisany w modnych na Zachodzie rytmach twista i madisona trafił w gusta zarówno starszej, jak i młodej publiki. Stał się potem jednym z największych szlagierów polskiej muzyki rozrywkowej. Piosenkę tę znali i śpiewali wszyscy, a pierwszy wers nawet jeszcze po latach pojawiał się na naklejkach na tylnej szybie samochodów. Do dziś "Nie płacz…" pozostaje jednym z symboli epoki, kojarząc się z tym wszystkim, co było w tamtych czasach najlepsze.

Popularność tej piosenki przerosła najśmielsze oczekiwania autorki jej tekstu – Wandy Sieradzkiej. To właśnie jej osobie poświęcony jest najnowszy film dokumentalny Sławomira Grünberga.

Laureat EMMY i reżyser uznanego przez krytykę "Karskiego i władców ludzkości" podejmuje się próby odtworzenia burzliwych losów autorki przebojów, która w młodości wielokrotnie otarła się o śmierć. "Nie płacz kiedy odjadę" to opowieść o dziewczynie, która przetrwała gehennę Holokaustu. To historia kobiety, której wojenna trauma nie zdołała nigdy odebrać radości życia.

Czas trwania: 56 min.
Produkcja: USA/Australia/Polska 2016

plakat filmu Nie płacz kiedy odjadę Reżyser filmu Sławomir Grünberg Wanda Sieradzka z synem

W POSZUKIWANIU WANDY SIERADZKIEJ, fragment recenzji Natalii Szeligowskiej

Relacje osób wypowiadających się w filmie wzajemnie się uzupełniają. Jedna osoba zdaje się kontynuować wątek rozpoczęty przez inną, historie się przeplatają. W pewnym sensie poznajemy nie tylko samą Wandę, ale i osoby, które wypowiadają się na jej temat. Dzięki temu mamy wrażenie, że oto naprawdę wkraczamy w strefę czyjejś intymności. Reżyser filmu dokonał czegoś niezwykłego, przenosząc funkcje i właściwości kolażu na medium filmowe. Wrażenie to dodatkowo pogłębiają wykorzystane w filmie wstawki ze zdjęciami, dokumentami i prywatnymi przedmiotami należącymi do Wandy, filmowe materiały archiwalne i tym podobne. To, co jest szczególnie ujmujące w filmie Grünberga, to pewna jednomyślność osób wypowiadających się na temat Wandy. Szczególne wrażenie robi sposób, w jaki pracowała, a który był naturalnym przedłużeniem jej sposobu bycia na co dzień, jak zgodnie twierdzi wielu spośród wypowiadających się w filmie twórców. Napisane przez nią teksty piosenek nie miały sobie równych. Dbanie o najmniejszy szczegół przynosiło wspaniałe rezultaty i czyniło artystkę kimś nie do zastąpienia. Wykorzystanie piosenek napisanych przez Wandę stanowi chyba najistotniejszy element dokumentu Grünberga. Podobnie, jak użyte w filmie nagrania archiwalne, są dla nas nośnikiem kolejnych informacji o artystce, którą możemy dzięki temu poznać od każdej strony. Z całą pewnością można przyznać, że film "Nie płacz, kiedy odjadę" jest dziełem silnie angażującym również dla nas - widzów, a nie tylko dla osób, które wypowiadają się na ekranie.

_________________________________________________________________

_________________________________________________________________

Miejsce projekcji:

Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego
ul. Świętosławska 7, 61-840 Poznań